Co się dzieje wokół tramwaju na Jagodno? - Wroinfo.pl

Co się dzieje wokół tramwaju na Jagodno?

Tramwaje na Jagodno i Psie Pole to we Wrocławiu temat rzeka. Sprawa nowych linii tramwajowych wraca co kampanię samorządową, a nowy włodarz Wrocławia obiecał w końcu zrealizować linię na Jagodno. Okazuje się, że sprawa nowej inwestycji jest dużo bardziej zawiła niż mogłoby się to wydawać.
wroclaw.pl

Projekt linii tramwajowej na Jagodno, wraz z linią na Popowice trafił do projektu Zintegrowany System Transportu Szynowego w Aglomeracji i we Wrocławiu. O ile na Popowicach inwestycja jest już w budowie, o tyle na Jagodno jeszcze długo nie pojedziemy tramwajem. Główną przeszkodą w tej inwestycji jest wąski wiadukt na ulicy Bardzkiej, oraz krzyżujące się z drogą tory kolejowe, które odcinają Jagodno od linii tramwajowej na ulicy Armii Krajowej. Jak się okazuje, istniała możliwość otrzymania dotacji na tą linię od Ministerstwa. W 2012 roku projekt trafił na pierwszą listę Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, a miasto miało możliwość otrzymania na tą inwestycję aż 90 milionowej dotacji. Jak to się stało, że te pieniądze ostatecznie nie trafiły do miasta? Stanowiska pod tym względem są rozbieżne.

Dlaczego linia na Jagodno nie otrzymała dofinansowania?

Tak naprawdę kulisy niedoszłej dotacji nie są do końca znane. Według miasta, to wina zbyt późnej decyzji ze strony Ministerstwa. Opóźniona decyzja miała paść w momencie, w którym miasto nie byłoby w stanie wdrożyć na czas odpowiednich planów oraz dochować procedur. Z kolei samo ministerstwo wskazuje, że niedomknięcie finansowania wynikało wyłącznie z decyzji miasta. Jak było naprawdę? Mamy nadzieję, że pewnego dnia miasto odniesie się w pełni do tej kwestii. Tymczasem wkrótce rusza kolejny etap budowy TAT na Nowy Dwór.