Już jutro ruszy Spacer Niepodległości. Międlar: "pamiętaj o szaliku lub kominiarce" - Wroinfo.pl

Już jutro ruszy Spacer Niepodległości. Międlar: “pamiętaj o szaliku lub kominiarce”

tvp.info

Jacek Międlar, jeden z liderów lokalnego środowiska nacjonalistycznego organizuje jutro “Spacer Niepodległości”. Były ksiądz nawołuje do “spontanicznego spaceru” na wzór strajków kobiet. Organizatorzy planują ruszyć niezależnie od decyzji ratusza, aby uniknąć zatrzymania podobnego do tego z roku 2019.

Żeby Polska była Polską – pod takim hasłem odbędzie się jutrzejszy “Spacer Niepodległości”. Organizatorzy odwołują się tym samym do marszu z roku 2019, kiedy to, po wykrzykiwaniu antysemickich haseł, zgromadzenie rozwiązał prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk. Ze względu na tamtą sytuację, oraz obecne obostrzenia epidemiologiczne, Jacek Międlar wprost zapowiada przeprowadzenie zgromadzenia niezależnie od decyzji władz. Tak zachęca do wzięcia udziału na jednym z prawicowych portali:

Z uwagi na panujące obostrzenia epidemiczne, w tym roku nie odbędzie się marsz [uśmiech], ale SPACER NIEPODLEGŁOŚCI, który wyruszy 11 listopada 2020 roku o godzinie 17 z placu Wolności we Wrocławiu w bliżej nieznanym nam [uśmiech] miejscu. Rzecz jasna, prosimy wszystkich o zachowanie bezpiecznych odległości [uśmiech] oraz spełnienie patriotycznego obowiązku, tj. założenie kominiarki lub szalika zakrywającego usta i nos.

Termin “spacer” to oczywiste odwołanie do ostatnich manifestacji Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, które w ten sposób próbuje unikać dyskusji na temat obostrzeń epidemiologicznych. Sam Międlar wydaje się bardzo agresywnie nastawiony przeciwko ewentualnej konfrontacji ze służbami mundurowymi. Na swoim Twitterze napisał wprost, aby Policja nie zbliżała się do spacerowiczów.

Strajk Kobiet zapowiada “kwarantannę od nacjonalizmu”

W obliczu ostatnich, bardzo licznych manifestacji przeciwników zaostrzenia prawa aborcyjnego, jednym z najbardziej nurtujących pytań przed jutrzejszym dniem było pytanie o formę, oraz wielkość kontrmanifestacji. Tymczasem najprawdopodobniej do takiej nie dojdzie. Strajk Kobiet Wrocław zarządził “kwarantannę od nacjonalizmu” i zachęca do tego, aby 11 listopada nie prowokować konfrontacji z nacjonalistami. Organizatorki ostatnich protestów tak odniosły się do sprawy za pomocą mediów społecznościowych:

11 listopada zarządzamy kwarantannę! Wiemy, że bandyta Kaczyński liczy na to, że jego neofaszystowskie oddziały będą bić ludzi na ulicach. Liczy na krew, że będą “dwie strony” i setki godzin materiału dla gnojków z TVPiS. […] Tak jak olewamy kościoły, tak olejmy ich nabzdyczonych “obrońców”. Zróbmy sobie kwarantannę od faszyzmu. Niech się pojedynkują z przystankami i koszami na śmieci.