Śledztwo ws. śmierci Macieja Aleksiuka: prokuratura stawia zarzuty! - Wroinfo.pl

Śledztwo ws. śmierci Macieja Aleksiuka: prokuratura stawia zarzuty!

Trwa śledztwo mające wyjaśnić okoliczności śmierci 20-letniego Macieja Aleksiuka. Prokuratura postawiła zarzuty dwóm osobom zamieszanym w sprawę - to ochroniarz, oraz manager klubu z którego wyszedł 20-latek.
facebook.com

20-letni Maciej Aleksiuk zaginął 26 września. Pochodzącego spod Świdnicy chłopaka ostatni raz widziano pod wrocławskim klubem X-Demon, kiedy zdezorientowany opuszczał lokal. Według ustaleń śledczych, Maciej tej samej nocy najprawdopodobniej przeskoczył przez barierkę zabezpieczającą pobliską fosę, w efekcie czego spadł do wody. Głośnia akcja poszukiwawcza trwała kilka dni, a sprawą Maćka żyło całe miasto. 3 października ciało Macieja zostało znalezione na wrocławskim Kozanowie. Znalazł go jeden z wędkarzy, który zauważył dryfujące ciało w rzece. Na poniższym nagraniu widać jak Maciej oddala się od klubu w towarzystwie nieznanego mężczyzny.

Co wydarzyło się w klubie X-Demon? Pada zarzut pobicia

Już w trakcie poszukiwań wiele kontrowersji budziły wydarzenia w klubie. Według wielu relacji, Maciej miał zostać pobity przez jednego z ochroniarzy. Sprawa wydaje się rozwiązana, ponieważ jeden z ochroniarzy usłyszał zarzut pobicia, do czego postanowił się przyznać przed sądem. Drugi zarzut dotyczy utrudniania śledztwa, i padł w kierunku Łukasza R. – menadżera klubu. Według śledczych, pracownik klubu X-Demon miał tuszować informacje przed funkcjonariuszami. Łukasz R. nie przyznaje się do winy. Nie wiadomo, czy pobicie chłopaka przyczyniło się do stanu otumanienia, w którym wydaje się być na nagraniu.

Kim jest tajemniczy mężczyzna z nagrania?

Maciej po opuszczeniu klubu udaje się w kierunku Narodowego Forum Muzyki, gdzie prowadzi go tajemniczy mężczyzna, co widać na załączonym nagraniu. Według ustaleń rodziny Maćka, to właśnie ten mężczyzna miał zaprowadzić chłopaka w okolice fosy, gdzie doszło do tragicznego wydarzenia. Jak na razie śledczy nie ustalili tożsamości mężczyzny. Nie wiadomo też dlaczego prowadził Maćka, oraz z jakiego powodu postanowił go zostawić w okolicach fosy miejskiej.