Solidarnie z Białorusinkami - Wroinfo.pl

Solidarnie z Białorusinkami

wroclaw.wyborcza.pl

W sobotę o 16.00, wrocławskimi ulicami przeszedł marsz solidarności z kobietami z Białorusi. Podobne demonstracje odbyły się tego samego dnia m.in.: w Toruniu, Krakowie, Warszawie, Katowicach, Stanach Zjednoczonych, Francji, Norwegii, Belgii i Australii.

O takie wsparcie zaapelowała w mediach społecznościowych Swiatłana Cichanouska, kandydatka na prezydenta Białorusi w ostatnich wyborach. Cały świat szumnie zaangażował się w akcję.

Wrocławski protest wystartował z pl. Wolności, a potem przeszedł ul. Modrzejewską, Kazimierza Wielkiego, Świdnicką, aż dotarł do rynku.

Organizatorka wrocławskiego marszu podkreśla, jak ważna jest ta inicjatywa:

Solidaryzujemy się z naszymi siostrami, matkami i babciami, które tam mieszkają. W żaden inny sposób pomóc nie możemy, tylko w taki sposób wyrazić, że jesteśmy z nimi.

Białorusinki co sobotę wychodzą ubrane na biało, z kwiatami w rękach. Jest to ich pokojowy protest. Domagają się m.in. dymisji ostatniego dyktatora w Europie Aleksandra Łukaszenki, uwolnienia więźniów politycznych i zaprzestania przemocy.

Tłumaczą, że:

W świetle ostatniej kampanii wyborczej, po prześladowaniach przywódców narodowych oraz nieludzkim tłumieniu i torturowaniu demonstrantów pokojowych, kobiety na Białorusi zostały zmuszone do zajęcia aktywnego stanowiska pokojowego.

Niestety protesty te są brutalnie tłumione przez milicję. To aresztu trafia zawsze ok. 500 kobiet.

Nasze kobiety zmuszane są do składania fałszywych zeznań, przetrzymywane są w niegodziwych warunkach w zimnych celach, obraża się je, grozi się matkom odebraniem im dzieci, zwalnia się je z instytucji publicznych, wypisując przy tym nielegalne grzywny i wykorzystując narzędzia propagandowe w mediach publicznych. Wszystko po to, by oczernić reputację kobiet, które walczą o pokój i poszanowanie swoich praw.

Celem marszu solidarnościowego było wsparcie działań kobiet, które po licznych zatrzymaniach liderów opozycji są teraz główną siłą protestów na Białorusi.

W sobotę podobne marsze solidarności odbyły się w ponad 30 państwach.