Niedoszły zamachowiec z Wrocławia skazany! - Wroinfo.pl

Niedoszły zamachowiec z Wrocławia skazany!

Gdyby nie bohaterskie zachowanie kierowcy autobusu, jego bomba zabiłaby pasażerów. 26-latek podłożył domowej roboty bombę w jednym z autobusów MPK. Za nieudany zamach mężczyzna spędzi w więzieniu 15 lat.
fot. pixabay.com

Od stypendysty do kryminalisty

Paweł R. pochodzi ze Szprotawy. Był dobrze zapowiadającym się uczniem, z dobrymi wynikami. Za rezultaty w nauce otrzymał stypendium od starostwa powiatowego. Na studia wybrał Politechnikę Wrocławską. W momencie podłożenia ładunków wybuchowych 19 maja 2016 roku miał 22 lata.

To była bomba domowej roboty – garnek skonstruowany tak, aby w momencie wybuchu rozrzucić umieszczone w nim metalowe elementy, które miały ranić pasażerów autobusu.

Zaczęło się od żądania okupu. Mężczyzna zadzwonił pod numer 112 i zagroził, że jeśli nie otrzyma 25 kilogramów złota, we Wrocławiu zaczną wybuchać bomby.

Jeden z ładunków trafił do autobusu linii 145. Kiedy ładunek zaczął się dymić, sprawę do kierowcy zgłosiła jedna z pasażerek. Następnie, dzięki szybkiej reakcji kierowcy, ładunek został wyniesiony na przystanek przy ulicy Dworcowej. Chwilę później eksplodował.

Gdyby kierowca nie odważył się na ten czyn, bomba eksplodowałaby w autobusie i zabiła większość znajdujących się tam pasażerów.

Według śledczych, bomba została skonstruowana tak, żeby zranić jak najwięcej osób.

15 lat za nieudany zamach

Niedługo później Paweł R. został zatrzymany w rodzinnej Szprotawie. Podczas śledztwa okazało się, że winny działał w stanie ograniczonej poczytalności.

Za próbę przeprowadzenia zamachu terrorystycznego, mężczyzna spędzi 15 lat w więzieniu. Wyrok jest prawomocny.