"Uwaga, uwaga tu uczniowie!" Wrocławski protest w sprawie dymisji Przemysława Czarnka - Wroinfo.pl

“Uwaga, uwaga tu uczniowie!” Wrocławski protest w sprawie dymisji Przemysława Czarnka

Masowe strajki kobiet uwidoczniły wiele kolejnych problemów, które dotykają i bolą polskich obywateli. Dzisiaj w samo południe na ulicę wyszli uczniowie, którzy głośno wyrażali swoje niezadowolenie z nowego szefa resortu edukacji Przemysława Czarnka.
Strajk uczniów we Wrocławiu
fot. Natalia Góraleczko/Nowe Medium

8 grudnia minęły trzy tygodnie od kiedy złożono do premiera petycję w sprawie odwołania obecnego ministra edukacji i nauki – Przemysława Czarnka. Ze względu na brak odzewu ze strony rządu, uczniowie i studenci podjęli zdecydowane kroki. Zamanifestowali głośno swoje zdanie na wrocławskim rynku. Więcej o samej inicjatywie tutaj.

Dzisiaj we Wrocławiu odbyła się manifestacja Wrocławskiego Strajku Uczniowskiego. Tzw. “Strajk generalny” rozpoczął się w samo południe pod Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim, gdzie swoją siedzibę ma kurator oświaty. Przemarsz zakończył się na wrocławskim rynku.

Celem manifestacji było okazanie niezadowolenia z pracy ministra edukacji i wezwanie do jego dymisji. Organizatorzy w swoim komunikacie napisali:

Młodzi ludzie rozpoczynają protesty w obronie wolnych od religijnej indoktrynacji szkół i uczelni wyższych. Na środę zaplanowany jest strajk generalny. Uczniowie i studenci zapowiadają, że nie wezmą udziału w zajęciach i wyjdą na ulice Wrocławia. Do tego samego namawiają nauczycieli i wykładowców

Manifestujący krzyczeli hasła tj. “Najpierw prawa, potem egzaminy”, “Mamy prawo protestować”, “Czarnek do dymisji”. A w odpowiedzi na komunikat policyjny dotyczący zakazu zgromadzeń (“Uwaga, uwaga tu policja) odnieśli się słowami “Uwaga, uwaga tu uczniowie!”.

Głównym organizatorem wydarzenia był Wrocławski Strajk Uczniowski. Jednakże pod inicjatywą podpisały się także młodzieżowe stowarzyszenia m.in. “Młodzi Demokraci”, “Czerwona Młodzież”, “Młodzi Razem”, partia Zieloni, oraz organizacje tj. Wrocławski Strajk Młodzieżowy, Strajk Kobiet, KOD, Ostra Zieleń i “Wszyscy Różni, Wszyscy Równi”.

Petycja o odwołanie Przemysława Czarnka z funkcji ministra edukacji i nauki

17 listopada na biurko Kancelarii Prezesa Rady Ministrów trafiła petycja o odwołanie ministra edukacji i nauki – Przemysława Czarnka. Dokument podpisało 91,5 tys. osób.

W uzasadnieniu petycji zapisano:

Wyrażamy głębokie oburzenie ostatnimi wypowiedziami Ministra Edukacji i Nauki pana dra hab. Przemysława Czarnka, prof. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wypowiedzi te miały charakter otwartych gróźb pozbawiania środków finansowych tych uczelni, które umożliwiły pracownikom i studentom wzięcie udziału w protestach przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Deklaracje takie postrzegamy jako poważne zagrożenie dla wolności i wartości akademickich, jakie winny leżeć u źródeł akademickiego etosu

Z poglądami głoszonymi przez Czarnka i zapowiadanymi przez niego zmianami programowymi, nie zgadzają się nie tylko studenci i uczniowie, ale także wykładowcy, nauczyciele, rodzice.

Sam Czarnek w rozmowie z Polskim Radiem odniósł się do wystosowanej petycji:

Zdecydowana większość osób, które podpisują jakieś petycje o moje odwołanie, podpisuje się pod zdaniami zmanipulowanymi, które nie odzwierciedlają moich intencji. Osoby te nie rozumieją tego, co mówię lub tego nie słuchają.

“Jakby to było miło, gdyby moje zdanie coś znaczyło…”

Petycja skierowana do premiera w sprawie odwołania Przemysława Czarnka leży na biurku już od trzech tygodni. Uczniowie, studenci, wykładowcy, nauczyciele i rodzice czują się ignorowani przez polski rząd.

Na dzisiejszej manifestacji uczestnicy starali się wyrazić swój sprzeciw nie tylko wobec działań ministra edukacji i nauki, ale również rządu.

Jedna z mieszkanek Krakowa, Justyna Biedrawa, udostępniła na Youtubie swoją piosenkę, która dotyka obecnych nastrojów panujących w Polsce.

Zaznacza, że będzie zachowywała się grzecznie, jeśli w końcu jej zdanie oraz innych protestujących skupi uwagę rządu, a tym samym wprowadzi realne zmiany w Polsce.

Będę mówić grzecznie, będę mówić miło, gdy w moim kraju, moje zdanie będzie się liczyło