Kierowca autobusu obraził się na pasażerów i nie chciał jechać dalej

Zobacz też: Kierowca autobusu MPK uratował dławiące się dziecko
Obrażony kierowca
Do tej absurdalnej sytuacji miało dojść na trasie linii 114. Po tym jak autobus zatrzymał się na przystanku “Armii Krajowej NŻ” kierowca oznajmił pasażerom, że nie pojadą dalej.
Powodem nie była jednak awaria autobusu, ale fakt, że kierowca obraził się na jednego z pasażerów, który pomylił przystanek i zbyt wcześnie wcisnął przycisk STOP. Kierowca poczuł się urażony po tym jak pasażer pomimo zatrzymania autobusu na przystanku na żądanie nie wyszedł z pojazdu.
Pozostali pasażerowie mieli próbować przekonać kierowcę do kontynuowania jazdy, jednak ten pozostawał nieugięty.
Wrocławskie MPK odniosło się do sprawy twierdząc, że taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca, a kierowcy nie mają prawa do tego typu zachowań.
Sprawa ma być wyjaśniona z firmą Mobilis, która jest podwykonawcą MPK Wrocław i jako podmiot zewnętrzny obsługuje linię, na której doszło do incydentu.
Zobacz też: Atak na kierowców autobusów na dworcu autobusowym



