Wielki skandal we Wrocławiu. Na gali boksu organizatorzy puścili hymn nazistowskich Niemiec

Podczas sobotniej gali Polsat Boxing Promotions 5 zmierzyli się ze sobą Nikodem Jeżewski i Artur Mann. Zanim jednak zawodnicy przystąpili do pojedynku, tradycyjne odegrano hymn obu zawodników. Takiej wpadki nikt się nie spodziewał.
Hymn III Rzeszy
Przed walką na wrocławskiej hali odegrano hymn Niemiec oraz Polski. Ten pierwszy wzbudził ogromne kontrowersje, ponieważ organizatorzy zaprezentowali hymn III Rzeszy – Niemcy, Niemcy ponad wszystko, Ponad wszystko na świecie:
Deutschland, Deutschland über alles,
über alles in der Welt,
Wenn es stets zu Schutz und Trutze
brüderlich zusammenhält
Von der Maas bis an die Memel,
von der Etsch bis an den Belt.
Deutschland, Deutschland über alles,
über alles in der Welt!
Mann oraz jego zespół w narożniku już w czasie odgrywania utworu wykazali dezaprobatę dla wpadki i głośno zaznaczali, że nie jest to właściwy hymn. Organizatorzy puścili jednak zwrotkę do końca.
W 1945 r. “Pieśń Niemców” została zakazana i uznana symbolem nazizmu. Od 1949 r. jako niemiecki hymn śpiewana jest tylko trzecia zwrotka Pieśni Niemców. Zaczyna się od słów “Jedność, prawo i wolność”. We Wrocławiu odtwarzanie rozpoczęto od pierwszej zwrotki. Do sprawy odniósł się także były dziennikarz Polsatu Mateusz Borek:
Ktoś, kto puszczał a może raczej sprawdzał hymny do odtworzenia w hali we Wrocławiu przed walką Jeżewski vs Mann już nigdy nie powinien tego robić
Finalnie, po pełnym dystansie dziesięciu rund, wygrał Mann i zdobył pas IBO Inter-Continental.



