Ile kosztuje sprawa w sądzie o kredyt we frankach? - Wroinfo.pl

Ile kosztuje sprawa w sądzie o kredyt we frankach?

Sprawy dotyczące kredytów frankowych stają się jednymi z najczęściej występujących postępowań przeciw bankom w Polsce. Liczba wszystkich rozpraw liczona jest obecnie w tysiącach, a nowe pozwy przybywają w błyskawicznym tempie. Niestety w dalszym ciągu wielu frankowiczów powstrzymuje się przed walką o swoje prawa z uwagi na strach przez zbyt wysokimi kosztami. Jednak, czy ich obawy są uzasadnione? Jeśli chcesz dowiedzieć się ile kosztuje sprawa o kredyt frankowy przeczytaj dalsza część tego tekstu przygotowaną wspólnie z naszym partnerem eksperckim portalem dla Frankowiczów CHF24.PL
fot. materiał partnera

Sprawy dotyczące kredytów frankowych stają się jednymi z najczęściej występujących postępowań przeciw bankom w Polsce. Liczba wszystkich rozpraw liczona jest obecnie w tysiącach, a nowe pozwy przybywają w błyskawicznym tempie. Niestety w dalszym ciągu wielu frankowiczów powstrzymuje się przed walką o swoje prawa z uwagi na strach przez zbyt wysokimi kosztami. Jednak, czy ich obawy są uzasadnione? Jeśli chcesz dowiedzieć się ile kosztuje sprawa o kredyt frankowy przeczytaj dalsza część tego tekstu przygotowaną wspólnie z naszym partnerem eksperckim portalem dla Frankowiczów CHF24.PL

Ile wynosi koszt opłat od pozwu?

Pierwszym wydatkiem, na jaki należy się przygotować decydując się wystąpić na drogę sądową przeciw bankowi jest opłata od pozwu. Musi ona zostać uiszczona na konto sądu, do którego zdecydowaliśmy się złożyć pozew, jeszcze przed samym faktem wystąpienia z roszczeniem. Jeszcze do niedawna, czyli do przełomu 2015 i 2016 roku wysokość opłaty sądowej wynosiła 5 proc. wartość całego roszczenia.

Oznaczało to, że kredytobiorca, który miał zamiar dochodzić ustalenia nieważności umowy kredytowej musiał uiścić w sądzie kwotę równą 5 proc. wartości tej dochodzonej kwoty. Dla przykładu ubieganie się o zwrot kosztów za kredyt w wysokości 200 000 zł związane było z opłata sądowa w wysokości aż 10 000 zł.

Na szczęście na przełomie 2016 i 2016 ustawodawca wyszedł naprzeciw rosnącym potrzebom konsumentów i zdecydował się wprowadzić zmiany w ustawie dotyczącej kosztów sądowych. Zgodnie z nową ustawą konsumenci, którzy zdecydują się wytoczyć spór przeciw bankowi płacą ustaloną z góry kwotę 1 000 zł.

Jest to ogromne ułatwienie dla wszystkich frankowiczów posiadających raczej spore kredyty. Nic, zatem dziwnego, że zmiana ta wywołała prawdziwą lawinę pozwów przeciw bankom w ostatnich latach.

Dodatkowo należy pamiętać, że wnosząc pozew do sądu i decydując się na skorzystanie z usług profesjonalnego pełnomocnika należy uregulować jeszcze opłatę skarbową od pełnomocnictwa. Wynosi ona 17 zł, zatem nie jest to zbyt wygórowana kwota.

Inne koszty spraw o kredyt frankowy

Przedstawione powyżej dwie opłaty to jednak tylko początek kosztów, jakie ponosi frankowicz. Kolejną z nich jest zaliczka na opnie biegłego. Nie każdy jednak musi taka opłatę uiścić. Dowód z opinii biegłego zajmującego się bankowością jest potrzebny, gdy kredytobiorca stara się o tzw. odfrankowienie umowy.

Dowód taki będzie niezbędny również w przypadku, gdy bank zacznie kwestionować wysokość wykazanego przez frankowicza roszczenia. Są to, bowiem wyliczenia wymagające posiadania wiadomości specjalnych, którymi wykazać się może jedynie biegły sądowy. Co do wysokości tej zaliczki to jest ona ustalana przez sąd. Najczęściej jednak mieści się ona w przedziale od 2 000 do 4 000 zł.

Może przy tym zdarzyć się, że sąd zobowiąże obie strony do uiszczenia zaliczki na opinię biegłego.  Co ważne kwota ta musi zostać zapłacona najwcześniej po pierwszej rozprawie, czyli po około roku od wniesienia pozwu, co daje kredytobiorcy czas na zgromadzenie odpowiednich środków.

Kolejną z opłat jest tzw. opłata od apelacji. Należy uiścić ja jedynie w przypadku niekorzystnego dla nas wyroku sądowego. W obecnym momencie wynosi ona 1 000 zł i jest płatna w chwili składania apelacji od wyroku, czyli około 2-3 lat od czasu wniesienia pozwu.

Co w przypadku, gdy kredytobiorcę na stać na uiszczenie opłaty sądowej od pozwu?

Życie pisze różne scenariusze, dlatego może również okazać się, że wyżej wspomniane koszty sądowe będą istotnie przekraczać możliwości finansowe frankowicza. Nie oznacza to jednak, że osoba taka jest skazana na dalszą walkę z coraz wyższymi ratami kredytu.

Istnieje, bowiem możliwość uzyskania zwolnienia z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych. Aby je uzyskać należy wraz z pozwem złożyć odpowiedni wniosek o uzyskanie zwolnienia i oczekiwać na decyzję sądu w tym zakresie. Do wniosku tego należy dołączyć jeszcze formularz oświadczenia o stanie rodzinnym, majątkowych, dochodach i źródłach utrzymania.

Jaki jest koszt adwokata lub radcy prawnego w takim przypadku?

Sprawy dotyczące kredytów frankowych są niezwykle powszechne, jednak nie oznacza to, że są proste. Uczestnictwo w nich wymaga sporej dawki wiedzy i doświadczenia. Samodzielne podejście do sprawy może okazać się niezwykle rudne i drastycznie zmniejszyć nasze szanse na wygraną. Najlepszym sposobem na zwiększenie szans na wygraną jest oddanie sprawy w ręce specjalisty.

Trzeba być tu jednak czujnym, ponieważ na rynku znajdziemy wiele podmiotów, które oferują swoje usługi w różnych cenach, a przede wszystkim różnym stopniu, jakości. Dobrym pomysłem będzie wyszukanie kancelarii adwokackiej lub radcowskiej, która specjalizuje się z prowadzeniu tego typu spraw.

Czasami warto jest zapłacić odrobinę więcej, by zyskać nieocenione wsparcie, wiedze i ogromne doświadczenie specjalisty.

Kto ostatecznie ponosi koszty sądowe?

W przypadku prawomocnego wyroku sądu II instancji stwierdzającego wygrana kredytobiorcy wszelkie koszty sądowe ponosi przegrany, czyli bank. Oznacza to, że frankowicza otrzymuje zwrot poniesionych opłat, czyli opłaty od pozwu, kosztów zastępstwa procesowego czy zaliczki na wynagrodzenie biegłego.

Oczywiście opłata za zastępstwo procesowe dotyczy jedynie osób, które zdecydują się na wynajęcie pełnomocnika. Może również okazać się, że kwota ta wliczona jest w zakres usług danej kancelarii i to ona uiszcza ja do sądu. Wysokość kwoty, jaką  należy uiścić za zastępstwo procesowe liczona jest przy pomocy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości. Koszty te są uzależnione od wysokości roszczenia dochodzonego w postepowaniu i przeliczane według następującego schematu:

  • roszczenie do 500 zł – 90 zł
  • roszczenie od 500 do 1500 zł – 270 zł
  • roszczenie w przedziale 1500- 5 000 zł – 900 zł
  • roszczenie od 5 000 do 10 000 – 2 700 zł
  • roszczenie w przedziale 10 000 – 50 000 zł – 3 600 zł
  • roszczenie od 50 00 do 200 000 zł – 5 400 zł
  • roszczenie od 200 000 do 2 000 000 zł – 10 800 zł
  • roszczenie w przedziale 2 000 000 – 5 000 000 zł – 15 000 zł
  • roszczenie powyżej 5 000 000 zł – 25 000 zł

Należy również pamiętać, że zasada ponoszenia kosztów sądowych działa w obie strony. Oznacza to, że jeśli kredytobiorca przegra sprawę w II instancji to będzie zobowiązany ponieść wszelkie koszty sądowe poniesione przez bank.

Z tego powodu tak ważny jest wybór doświadczonej kancelarii prawnej mającej na swoim koncie wiele wygranych spraw tego typu.  Wszelkiego typu tanie pseudokancelarie mogą jedynie spowodować spore problemy i dalsze wydatki związane z dużą możliwością przegranej. Nie są to małe kwoty, dlatego warto uzbroić się w odrobinę cierpliwości i sprawdzić kilku specjalistów, zanim podejmiemy ostateczną decyzję.

Artykuł przygotowany w kooperacji z portalem dla Frankowiczów CHF24.PL

Źródło: https://chf24.pl/kancelarie-frankowe/wroclaw/

Więcej z Wroinfo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.