Dramat na wrocławskich Partynicach. Klacz Lady Judy złamała nogę i została uśpiona

Faworytka doznała poważnej kontuzji
Podczas trzeciej gonitwy na Vertigo Day na wrocławskich Partynicach doszło do tragicznego wypadku. Klacz Lady Judy, jedna z faworytek wyścigu, doznała poważnego złamania nogi i musiała zostać uśpiona.
Lady Judy była uznawana za jedną z głównych kandydatów do zwycięstwa. W ostatniej chwili doszło do zmiany dżokeja, a na jej grzbiecie zasiadł kandydat dżokejski. Przebieg wyścigu wydawał się być korzystny dla klaczy – do ostatniej prostej utrzymywała drugie miejsce, co dawało jej dużą szansę na wygraną.
Niestety, w pewnym momencie Lady Judy zboczyła z toru i upadła. Diagnoza była nieubłagana: otwarte złamanie kości piszczelowej w lewej kończynie miednicznej. Uraz był na tyle poważny, że nie było szans na uratowanie klaczy, co zmusiło weterynarzy do podjęcia decyzji o jej uśpieniu.
Przeczytaj także: Wrocławskie ZOO ma nową lwiarnię. Zobacz jak wygląda!
Przyczyna wypadku nie jest znana
Wrocławianie byli poruszeni tym wydarzeniem. Na oficjalnych profilach społecznościowych Partynic pojawiły się liczne komentarze opisujące wypadek jako makabryczny i wyrażające żal po stracie obiecującej klaczy.
Przyczyna wypadku nadal pozostaje nieznana, a śledztwo w tej sprawie trwa. Lady Judy była klaczą, z którą wiązano wiele nadziei na przyszłość, co czyni tę stratę szczególnie dotkliwą dla wszystkich związanych ze środowiskiem wyścigów konnych we Wrocławiu.
Przeczytaj także: Miał być gwiazdą, skończył jako ogromny niewypał. Klimala na wylocie ze Śląska Wrocław



