Śledztwo ws. śmierci Igora Stachowiaka nie zostanie wznowione - Wroinfo.pl

Śledztwo ws. śmierci Igora Stachowiaka nie zostanie wznowione

Prokuratura Regionalna w Poznaniu zadecydowała o podtrzymaniu decyzji dotyczącej umorzenia śledztwa w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Igora Stachowiaka. Maciej Stachowiak skierował już sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
pixabay.com

Rok temu Sąd Okręgowy we Wrocławiu oskarżył czterech policjantów o przekroczenie uprawnień oraz psychiczne i fizyczne znęcanie się nad Igorem Stachowiakiem w 2016 r. Rodzice 25-latka domagali się rozszerzenia zarzutów o nieumyślne spowodowanie śmierci syna i znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem. Taki wyrok wiązałby się z karą do 10 lat pozbawienia wolności. Jednakże sąd nie przychylił się do tego wniosku.

W toku dalszych postępowań, rodzice nieżyjącego mężczyzny złożyli zażalenie na umorzenie postępowania. Prokuratura Regionalna w Poznaniu sprawdziła, czy działania podjęte przez wrocławską Prokuraturę Okręgową były wystarczające. Cały proces trwał osiem miesięcy. W efekcie, Prokuratura podtrzymała wcześniejszą decyzję.

Jak wskazuje rzecznik prasowa Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, Anna Marszałek:

Prokurator wziął pod uwagę całokształt okoliczności tej sprawy, tego zdarzenia, które było rozciągnięte w czasie, ale było też dynamiczne. Te interwencje były poddane badaniu przez biegłych, później przesłuchania biegłych oceniał prokurator i doszedł do wniosku, że podstaw do formułowania zarzutów nie ma

Sprawą zajmie się Europejski Trybunał Praw Człowieka

Maciej Stachowiak po decyzji o umorzeniu postępowania zadeklarował o skierowaniu sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Ojciec nieżyjącego Igora zauważył, że zespół biegłych, który zajmował się sprawą był niekompletny – nie było tam ani kardiologa ani psychiatry.

W rozmowie z Onetem Maciej Stachowiak tak skomentował decyzję:

To organom państwa powinno zależeć na dogłębnym wyjaśnieniu takich sytuacji, żeby nie było żadnych wątpliwości, a w przypadku śmierci mojego syna takowe miał sąd skoro kazał prokuraturze zbadać sprawę jeszcze raz pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Państwo zamiata sprawę pod dywan. Chcą jak najszybciej zakończyć sprawę, żeby o niej zapomnieć. Dla mnie jest oczywiste, że prokuratura jest dziś stronnicza i działa na zlecenie, bo przecież wiadomo, że śmierć Igora jest niewygodna dla obozu rządzącego

Śmierć Igora Stachowiaka

Przyczynę śmierci Igora Stachowiaka znają prawdopodobnie wszyscy mieszkańcy Wrocławia. 15 maja 2016 r. na wrocławskim rynku policjanci pomyłkowo zatrzymali 25-letniego Igora Stachowiaka. Został on zatrzymany przez dwa patrole policji, obezwładniony, duszony i rażony paralizatorem. Na komisariacie policji Wrocław – Stare Miasto chłopak był rażony paralizatorem przez 6 policjantów. Na skutek działań policji Igor Stachowiak zmarł.

Tragedia mocno poruszyła opinię publiczną. Ulicami Wrocławia przeszedł “marsz przeciwko brutalności policji”.

W lutym 2020 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał wszystkich czterech policjantów za winnych przekroczenia uprawnień i znęcania się nad Igorem Stachowiakiem.

Zgodnie z wyrokiem Łukasz R. został skazany na dwa lata i sześć miesięcy pozbawienia wolności, a także ośmioletni zakaz wykonywania zawodu policjanta. Trzech pozostałych funkcjonariuszy – Adam W., Paweł P. i Paweł G. – najbliższe dwa lata spędzą w więzieniu. Ponadto otrzymali sześcioletni zakaz wykonywania zawodu policjanta.