Śląsk Wrocław zmiażdżył Wisłę Kraków. 5:0 na wyjeździe! - Wroinfo.pl

Śląsk Wrocław zmiażdżył Wisłę Kraków. 5:0 na wyjeździe!

Wrocławianie rozstrzelali się w Krakowie. Podopieczni Jacka Magiery rozbili na stadionie przy ul. Reymonta Wisłę Kraków aż 5:0.
fot. Śląsk Wrocław

Wojskowi w ostatnich latach mieli naprawdę dobrą passę na stadionie Wisły. Śląsk w ciągu ostatnich pięciu meczów przy ul. Reymonta zwyciężył aż 3 razy, raz zremisował i zanotował tylko jedną porażkę. W związku z tym gracze Śląska podchodzili do starcia ze swoim “dawnym przyjacielem” w dobrych nastrojach. Mecz ten był istotny również z innego względu. Ostatnie dwa mecze wrocławskiej ekipy to dwie porażki przy czym jedna bardzo dotkliwa z Lechem Poznań. Wojskowi przegrali w poznaniu różnicą aż czterech bramek. Powrót na zwycięską ścieżkę i podbudowane morale były więc bardzo pożądane.

https://www.youtube.com/watch?v=0duAx1jhqY0

Koncert Exposito.

Śląsk od samego startu pokazał, że zależy mu tylko na trzech punktach. W 8 minucie świetnie w pole karne wszedł Exposito i lekką podcinką pokonał bramkarza Wisły. To nie było ostatnie słowo Hiszpana w tym meczu.

4 minuty później ten sam zawodnik popisał się świetnym strzałem lewą nogą zza pola karnego. Po zaledwie 12 minutach gry Śląsk prowadził już 2:0 i nie zamierzał się zatrzymywać.

27 minuta i już 3:0. Po świetnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego Stigleca piłka trafiła idealnie na głowę Verdasci. Środkowy obrońca wrocławskiej ekipy nie musiał wiele robić przy tej sytuacji, a jedynie celnie przymierzyć głową. Ta sztuka się udała i dzięki temu trafieniu Wisła znajdowała się już w bardzo słabej sytuacji.

Druga połowa – żelazna defensywa i bezlitosne wykończenie.

W drugiej połowie to Wisła Kraków dominowała. Biała Gwiazda szukała swoich sytuacji nierzadko tworząc groźne momenty, lecz w dobrej formie tego dnia był Michał Szromnik. Ostatecznie walenie głową w mur nie przyniosło skutków, a tylko odsłoniło Wisłę. To wykorzystali gracze Śląska, którzy zdobyli rzut karny. Do piłki podszedł Exposito, który pewnie umieścił ją w siatce, Hat Trick!

Ostatnia bramka przyszła za sprawą Marcela Zylli, który ubiegł bramkarza Wisły i strzelił bramkę. Wynik zakończył się totalną demolką w wykonaniu Śląska. Podopieczni Jacka Magiery dzięki temu zwycięstwu wskoczyli na 5 pozycję w lidze. Wisła Kraków zajmuje natomiast odległe 13 miejsce.